Rząd ogłosił Narodowy Program Szczepień przeciw COVID-19, zapewniając o skuteczności i bezpieczeństwie szczepionek. Jako jeden z podmiotów zaangażowanych w program wskazany jest „ekspert”: Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.
Ogłoszenie Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 zbiegło się w czasie z apelem naukowców i lekarzy w sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2.
Środowisko naukowców i lekarzy, jakie reprezentują osoby podpisane pod tym apelem, pragnie wyrazić zaniepokojenie perspektywą masowych szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2 szczepionkami, które nie zostały właściwie zbadane i których zastosowanie może doprowadzić do nieoczekiwanych zmian zarówno na poziomie komórkowym, w tym zmian szlaków sygnałowych i zmiany ekspresji genów – czytam na początku apelu.
Więcej:
Naukowcy i lekarze apelują w sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2
Na stronie Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych zamieszczony jest list otwarty, w którym między innymi napisano: Apelujemy o ignorowanie apeli osób, które nazywają się naukowcami i lekarzami, a których zakres kompetencji nie wskazuje na posiadanie wiedzy uprawniającej do wydawania opinii na temat chorób zakaźnych, a w szczególności COVID-19, i szczepień przeciw zakażeniom SARS-CoV-2; nie słuchajcie tych, których doświadczenie i wiedza są odległe od chorób zakaźnych, immunologii i wakcynologii. Zanim posłuchacie ich opinii, sprawdźcie kompetencje, bo nie każdy kto tytułuje się doktorem, skończył studia medyczne, nie każdy lekarz posiada właściwą wiedzę i nie każdy profesor jest ekspertem w tej konkretnej dziedzinie.
Więcej:
Apel i list otwarty zarządu Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych
http://www.pteilchz.org.pl/wp-content/uploads/2020/12/Apel-i-list-otwarty-ZG-PTEiLChZ.pdf
Apel i list otwarty zarządu Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych spotkał się z poparciem prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL). W stanowisku NRL z 10 grudnia br., napisano między innymi:
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wzywa do ignorowania wypowiedzi osób, które nazywają się naukowcami i lekarzami, a których zakres kompetencji nie wskazuje na posiadanie wiedzy uprawniającej do wydawania opinii na temat chorób zakaźnych, a w szczególności COVID-19, i szczepień przeciw zakażeniom SARS-CoV-2.; Pokładanie zaufania w pseudonaukowych teoriach i osobach je głoszących sprowadza niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia nie tylko osób ulegających takim wpływom, ale również ich bliskich.
Eksperci od narodowego programu szczepień oraz Naczelna Rada Lekarska wyraźnie negują głosy lekarzy poddających w wątpliwość zarówno skuteczność, jak i bezpieczeństwo szczepionek przeciw COVID-19. Warto dodać, że apel naukowców i lekarzy nie jest jedynym głosem krytycznym. Są wręcz takie, które mówią o zaplanowanej i realizowanej zbrodni przeciw ludzkości, która to zbrodnia, wg konstytucji, nie podlega przedawnieniu (art. 43).
Za kilka lat przekonamy się, kto miał rację.
Pytania do Andrzeja Matyi, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej:
– Jakie to pseudonaukowe teorie głoszone są przez osoby „nazywające się naukowcami i lekarzami”?
– Jakimi dokumentami następujących producentów szczepionek przeciw SARS-CoV-2 (Astra Zeneca, Pfizer/BioNTec, JanssenPharmaceutica NV/Jahnson&Johnson, CureVac, Moderna) dysponuje Naczelna Rada Lekarska, gwarantując ich skuteczność i bezpieczeństwo?
– Dlaczego NRL nie promuje narodowego programu budowania odporności, tylko wskazuje szczepienia jako jedyne remedium na pokonanie chorób?
JW
Fot.: pixabay.com
____________________________
Aktualizacja: 5.01.2021
Odpowiedzi nie otrzymaliśmy do dzisiaj. Dlatego Matyja otrzyma od nas wezwanie do przesłania odmowy udzielania informacji (Art. 4. 3 Prawa prasowego: W przypadku odmowy udzielenia informacji, na żądanie redaktora naczelnego, odmowę doręcza się zainteresowanej redakcji w formie pisemnej, w terminie trzech dni; odmowa powinna zawierać oznaczenie organu, jednostki organizacyjnej lub osoby, od której pochodzi, datę jej udzielenia, redakcję, której dotyczy, oznaczenie informacji będącej jej przedmiotem oraz powody odmowy).
____________________________
Aktualizacja: 4.05.2021
Gdybyśmy byli lekarzami…
Wezwanie w trybie prawa prasowego zostało doręczone Naczelnej Radzie Lekarskiej 14 stycznia. Radzie, która oskarżyła niektórych lekarzy i naukowców o głoszenie teorii pseudonaukowych. Sama jednak nie wskazała, jakie to dokumenty naukowe ma, które pozwoliły jej gwarantować skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek przeciw COVID-19. Nie potrafiła także wskazać konkretnie, jakie pseudonaukowe teorie się rzekomo głoszone.
Za trudne okazało się także pytanie, dlaczego NRL nie promuje narodowego programu budowania odporności, a tylko wskazuje szczepienia, jako jedyną alternatywę.
Gdybyśmy byli lekarzami oskarżonymi w opisanej sprawie, wystąpilibyśmy o stosowne odszkodowania oraz podjęlibyśmy próbę delegalizacji/zmiany/odnowienia NRL. Lekarze świadczą bowiem usługi dla nas – społeczeństwa. Jeśli angażują się w oskarżanie innych lekarzy, to opinia publiczna ma prawo poznać argumentację tej negacji.
Takie traktowanie obywateli nie mieści się w kanonie rzetelnego świadczenia usług.
Przeczytaj także:
– Narastają wątpliwości wokół rzekomej skuteczności szczepionki przeciwko COVID-19
– Pytania do rządu w sprawie współpracy z firmą Pfizer
– Ustawowy zamach na ludzi zdrowych
– Pytania do koncernu farmaceutycznego Pfizer o potencjalną szczepionkę przeciw COVID-19