W sieci dostępny jest list otwarty polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów. Do 14 listopada list podpisały 18533 osoby, w tym 430 lekarzy.
Sygnatariusze listu wzywają do zakończenia nieuzasadnionych epidemiologicznie działań i natychmiastowego przywrócenia normalnych, demokratycznych zasad funkcjonowania państwa, struktur prawnych, wszystkich naszych swobód obywatelskich oraz przestrzegania praw człowieka.
Więcej: http://listlekarzy.pl/
Minister zdrowia otrzymał od nas trzy pytania:
– Od kiedy znany jest Panu list otwarty polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia?
– Czy posłucha Pan autorów listu i natychmiast przywróci „normalne, demokratyczne zasady funkcjonowania państwa”?
– A może poparł Pan swoim podpisem ten list, tylko się Pan tym jeszcze nie pochwalił?
Przypomnienie: Czy minister zdrowia A. Niedzielski popiera list polskich lekarzy?
Z odpowiedzią się ociągał. Przymuszony wezwaniem przesądowym, taką przysłał odpowiedź podpisaną przez Justynę Maletkę z biura prasowego MZ:
„W imieniu rzecznika prasowego Ministerstwa Zdrowia, uprzejmie informuję, że resort nie komentuje treści listu”.
KOMENTARZ
Jest to wprost przyznanie się, że to, co jest napisane w liście lekarzy to prawda.
A skoro prawda, to rząd powinien posłuchać autorów listu i natychmiast przywrócić „normalne, demokratyczne zasady funkcjonowania państwa”.
JS
******
Przeczytaj także:
– Narastają wątpliwości wokół rzekomej skuteczności szczepionki przeciwko COVID-19
– Pytania do koncernu farmaceutycznego Pfizer o potencjalną szczepionkę przeciw COVID-19
– Pytania do rządu w sprawie współpracy z firmą Pfizer (aktualizacja: 2 grudnia, 7 grudnia)
Fot.: pixabay.com