PRZEGLĄD PRASY
Projektantka mody Dorota Goldpoint wróciła ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jest pod wrażeniem „normalności”, jaka tam zapanowała.
– W Dubaju 70 proc. społeczeństwa jest już zaszczepione, dlatego oni wrócili do normalnego życia; to jest jedyne miejsce, które normalnie żyje; byłam w restauracji, stoliki są oddalone od siebie w bezpiecznej odległości, są szyby, które je oddzielają, wszyscy noszą maski, dezynfekują ręce. Tam po prostu jest dyscyplina – powiedziała w wywiadzie dla Newserii.
Projektantka uważa, że u nas także taka „normalność” może nastać. Podała następującą receptę: Zamiast narzekania i lekkomyślności potrzebne są bowiem mobilizacja i stosowanie się do wytycznych służb sanitarnych; Tylko solidarne działanie pozwoli nam zamknąć tę chorobę poprzez to, że się nie kontaktujemy, nie chodzimy w różne miejsca i nie przenosimy tego wirusa. Musimy przeczekać ten moment i musimy się też zaszczepić.
KOMENTARZ
Problem w tym, że u nas takiej „normalności” kiedyś nie było. Stoliki w restauracjach stały blisko siebie; nie było szyb, które je oddzielały; nikt nie chodził w maseczkach.
A swoją drogą, to dziwną oni mieli „normalność”, do której teraz powrócili.
Dla mnie to raczej nienormalność była. Jednak co kraj, to obyczaj.
JW
Fot.: pixabay.com
Źródło:
Dorota Goldpoint: Brakuje nam dyscypliny w przestrzeganiu restrykcji. Aby wrócić do normalnego życia, musimy najpierw spiąć gorset i być posłuszni zaleceniom
https://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/dorota-goldpoint-brakuje,p292683065