15 października, na stronie internetowej Rzecznika Praw Obywatelskich, zamieszczona została swoista „deklaracja ideowa” Adama Bodnara:
„Popieram noszenie maseczek, proszę o to i namawiam do tego. Robiłem tak od początku pandemii. Wielokrotnie wypowiadałem się w tej sprawie publicznie. Staram się też absolutnie przestrzegać tej zasady. To już nie jest sprawa „prywatna” czy „służbowa”, to sprawa szacunku dla wiedzy i drugiego człowieka. Problem związany z ludzką solidarnością i odpowiedzialnością moralną wobec rodziny, znajomych, współobywateli”.
Rzecznik zaapelował także do mediów:
„Jeśli naprawdę komuś zależy na tym, aby noszenie maseczek stało się powszechnym, niekwestionowanym obowiązkiem, to bardzo proszę – razem spróbujmy wywierać na rząd i ustawodawcę obywatelską presję, aby jak najszybciej uporządkował sprawy prawne”.
Więcej:
Adam Bodnar: w sprawie maseczek jesteśmy po tej samej stronie
Rzecznikowi zadaliśmy następujące pytania:
– Czy dysponuje Pan wynikami prac naukowych, które potwierdzają, że obowiązek zakrywania ust i nosa przez osoby zdrowe zapobiega rozprzestrzenianiu się wirusa SARS-CoV-2?
– Czy dysponuje Pan wynikami prac naukowych, które potwierdzają, że obowiązek zakrywania ust i nosa przez osoby zdrowe nie szkodzi tym osobom?
– Czy promowane przez Pana maseczki z Wieruszowa mają atest zdrowotny?
– Czy promowane przez Pana maseczki z Wieruszowa są zaporą dla wirusa? Jeśli tak, to jakie badania naukowe to potwierdzają?
– Czy promowane przez Pana maseczki z Wieruszowa podczas dużego mrozu nie uduszą skutecznie osoby ją noszącej? Tu wyjaśniam, że podczas mrozu (już przy około minus 10 stopniach) wąsy oraz broda pokrywają się grubą warstwą lodu. To samo stanie się z maseczką.
– Czy dysponuje Pan wynikami prac naukowych i badaniami potwierdzającymi, że noszenie maseczki (zarówno tej z Wieruszowa, jak i każdej innej) podczas dużych mrozów jest bezpieczne?
Taką otrzymaliśmy odpowiedź:
Stanowisko RPO w sprawie stosowania maseczek opiera się na rekomendacjach Światowej Organizacji Zdrowia (https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/advice-for-public/when-and-how-to-use-masks), która zaleca „noszenie płóciennych masek zawsze, gdy nie można zachować odpowiedniego dystansu społecznego, w szczególności w zatłoczonych i słabo wentylowanych wnętrzach”. RPO nie promuje maseczek z Wieruszowa.
KOMENTARZ
Rzecznik Praw Obywatelskich nie przedstawił żadnych dowodów naukowych, nie odpowiedział merytorycznie na zadane pytania. Powołał się tylko na porady (zalecenia) WHO w sprawie noszenia maseczek.
Organizacji kompletnie obecnie skompromitowanej, kierowanej przez byłego terrorystę i w dodatku finansowanej przez osobę oskarżaną o zbrodnie przeciw ludzkości.
To nie jest szacunek dla wiedzy
Pana niemerytoryczną odpowiedź (brak przytoczenia naukowych badań) odbieram także jako wyraz braku szacunku dla mnie, jako osoby zdrowej, która grypę zna tylko z przekazów medialnych. Zmuszanie mnie do noszenia maseczki – to działanie na szkodę mojego zdrowia.
Tym bardziej że nie ma żadnych badań naukowych potwierdzających to, że osoby zdrowe mogą zarażać.
Polecam w tej mierze artykuł: Ministerstwo Zdrowia nie przedstawiło żadnego dowodu naukowego na to, że ludzie zdrowi mogą być źródłem zakażenia SARS-CoV-2 dla innych osób
Apeluję do Pana Rzeczniku Praw Obywatelskich – proszę być także rzecznikiem osób zdrowych!
JS
Fot.: pixabay.com
Przeczytaj także:
– Ustawowy zamach na ludzi zdrowych
– Prawda o koronnym przekręcie tysiąclecia. Odszkodowania, nowa Norymberga?